Kategorie
Kosmologia

Powierzchnie pod wynajem

Powierzchnie pod wynajem

A zatem zarówno turystyka kosmiczna, jak i przemysł kosmiczny borykają się ze starym jak świat problemem: kura czy jajko? Jednym z możliwych rozwiązań tej kwestii jest koncepcja wielofunkcyjnych powierzchni pod wynajem. Pomysł ten tak spodobał się Chuckowi Lauerowi, jednemu z moich partnerów w Pioneer Rocketplane, że postanowił on założyć własną firmę o nazwie Orbital Properties. Zainteresowanie Chucka koncepcją jest całkowicie zrozumiałe – zajmuje się on handlem nieruchomościami, oferując centra handlowe i powierzchnie pod wynajem tu, na Ziemi. Czy ten pomysł okaże się równie interesujący dla prywatnych inwestorów, jest sprawą mniej oczywistą: z tego, co wiem, ani firma Orbital Properties, ani żaden inny plan dotyczący nieruchomości w kosmosie nie otrzymały do tej pory poważniejszego wsparcia finansowego ze strony prywatnych inwestorów. Ale sytuacja może ulec zmianie, jeśli obniżymy koszty lotów na orbitę.

Głównym założeniem tej koncepcji nie jest stworzenie placówki orbitalnej o konkretnym przeznaczeniu, lecz samej infrastruktury. Jeśli zbudujesz moduł, to chętni do wynajmu sami się zgłoszą -na tym to mniej więcej polega. Innymi słowy, budujesz duży statek kosmiczny z bateriami słonecznymi, układami kontroli wysokości oraz kilka modułów ciśnieniowych, a następnie dajesz ogłoszenie, że masz powierzchnię do wynajęcia na orbicie. Niewykluczone, że pierwszym klientem będzie orbitalna stacja badawcza. To całkiem logiczne: jak już się przekonaliśmy, spośród wszystkich rozpatrywanych dotąd rodzajów działalności orbitalnej badania naukowe mają największą szansę przynieść zyski przy dzisiejszych założeniach technicznych. W trakcie prowadzenia badań firma może odkryć jedyny w swoim rodzaju produkt, który, wbrew ich początkowym oczekiwaniom, da się wytwarzać jedynie na orbicie. Tak więc, chcąc niechcąc, będzie ona zmuszona wynająć dodatkowe moduły, by rozpocząć produkcję. Jeśli okaże się to konieczne, powiększysz powierzchnię o dodatkowe moduły ciśnieniowe, aby sprostać ich zapotrzebowaniom. Uruchomienie takiej orbitalnej fabryki może wytworzyć impuls do opracowania nowych układów nośnych – tanich, wydajnych i niezawodnych, które sprawiłyby, że turystyka kosmiczna stałaby się całkiem sensowną propozycją. W tym momencie przedsiębiorca zamierzający zbudować orbitalny hotel znajdzie odpowiednie fundusze na realizację swojego projektu, a ty dodasz do niego luksusowe moduły sypialne z oszklonymi ścianami.

Koncepcja orbitalnych modułów do wynajęcia ma tę zaletę, że jest rozwojowa. Pierwotnym przeznaczeniem tych modułów byłaby działalność związana z przestrzenią kosmiczną (badania naukowe); ich prowadzenie będzie opłacalne nawet przy dzisiejszych kosztach startów. Dodatkowo, koncepcja ta będzie mogła korzystać z doświadczeń Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Ale skoro ISS już istnieje, po co ktokolwiek miałby wynajmować od nas powierzchnię użytkową na orbicie? Jednym z powodów jest ochrona danych. Nawet gdyby ISS subsydiowała wynajem swojego laboratorium do tego stopnia, że byłoby ono dostępne za darmo, prywatna firma farmaceutyczna może chcieć zapłacić za wynajem laboratorium orbitalnego w miejscu, które zapewni utajnienie wyników prowadzonych przez nią badań.

Brak zdefiniowanego przeznaczenia dla wielofunkcyjnych kosmicznych modułów do wynajęcia jest zarówno ich największą zaletą, jak i największą słabością. Oferują one ogromną elastyczność, co pozwala tego rodzaju działalności uniknąć finansowego fiaska. Z drugiej strony, biznesplan tej koncepcji powinien zawierać nieco więcej argumentów, niż: „Jeśli zbudujemy moduł, to chętni sami się zgłoszą”. Zanim dojdzie do realizacji projektu, potrzebne będą solidne zapewnienia o prowadzeniu odpowiednio finansowanych badań na orbicie od firm zajmujących się tego rodzaju działalnością. Minie wiele czasu, nim padną takie zapewnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *