Kategorie
Kosmologia

Spotkanie z Wszechświatem

Spotkanie z Wszechświatem

Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
ŚWIĘTY PAWEŁ, Pierwszy list do Koryntian 13:11-12 (Biblia Tysiąclecia)

Moim zdaniem, aby z powodzeniem dostać się do klubu, będziemy musieli osiągnąć techniczną oraz etyczną dojrzałość, która może przyjść tylko razem ze statusem cywilizacji typu III. Prawdę mówiąc, są powody, by sądzić, że w dniu dzisiejszym spotkanie z cywilizacją typu III zamiast przynieść korzyści, miałoby dewastujący wpływ na ludzkość w jej obecnym stadium rozwoju. Wystarczy przypomnieć sobie historię, by zobaczyć, co się stało, gdy prymitywne kultury napotykały na swojej drodze cywilizację Zachodu. Ludzkość nierozerwalnie związana jest z poczuciem godności. Nie moglibyśmy przetrwać, mając świadomość, że jesteśmy gorsi. Wyłączenie teleskopów i salwowanie się ucieczką nie jest żadnym rozwiązaniem, gdyż oznacza natychmiastowe przyznanie się do niższości. Możemy zrobić tylko jedną rzecz: dorosnąć.

Od niepamiętnych czasów, my, ludzie, chełpiliśmy się myślą, że jesteśmy jedynymi inteligentnymi formami życia w kosmosie. Z naukowego punktu widzenia to przekonanie może okazać się całkowicie błędne. Nie będziemy mogli budować swojej dumy i godności na dziecinnym stwierdzeniu, że nie ma nikogo innego. Będziemy musieli przyzwyczaić się do głębszej i dojrzalszej myśli, że nasza wartość nie polega na tym, że jesteśmy sami, lecz na tym, że jesteśmy unikalnymi i wartościowymi reprezentantami czegoś większego niż my sami. Czegoś, w czym możemy uczestniczyć na równych prawach.

Musimy się zmienić, by pasować do galaktycznego klubu. Z drugiej strony, jeżeli nie ma żadnego galaktycznego klubu, jeżeli Galaktyka to wielkie pole bitwy, na którym każdy występuje przeciwko każdemu, osiągnięcie technicznej dojrzałości cywilizacji typu III jest niezbędne, by przetrwać. Rasy o niskiej empatii w dalszym ciągu mogą być przyjaciółmi, obserwować strategiczne manewry ziemskiej geopolityki. Żeby jednak przeżyć we wrogo nastawionym Wszechświecie, musimy stać się cenni jako sprzymierzeńcy, groźni jako przeciwnicy.

Wreszcie, jeżeli nawet nie ma żadnych istot pozaziemskich, dążenie do stania się gatunkiem godnym spotkania z nimi z pewnością jest rzeczą, która może nam się przydać. Typ III wzywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *